Jak firmy radzą sobie z wpadkami i kryzysowymi sytuacjami w internecie?

Wpadki i kryzysy to nieodłączna część obecności firm na rynku. Pomysłowe kampanie reklamowe czasem owocują w sytuacje, które wywołują negatywną reakcję internautów i pozostają w ich pamięci przez bardzo długi czas. Taki kryzys marketingowy może pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie, a szybka reakcja jest kluczowa, aby zachować jak najlepszy wizerunek przedsiębiorstwa. W artykule przytaczamy kilka przykładów wpadek związanych z marketingiem internetowym oraz zachowań, które zostały zastosowane, aby zaradzić skutkom kryzysu.

Nietrafiony mail wysłany do uczestników maratonu

Maraton w Bostonie to jedno z największych historycznych wydarzeń dla biegaczy na świecie. Jednym ze sponsorów tej imprezy w 2017 roku była marka Adidas, która zaliczyła niemałą wpadkę, wysyłając maila do osób, które ukończyły bieg. Jego tytuł brzmiał „gratulacje, przeżyłeś Maraton Bostoński!”. Chcąc pogratulować sportowcom dużego osiągnięcia, Adidas nie zwrócił uwagi na wydarzenia z 2013 roku, podczas którego doszło do wybuchu dwóch bomb, w wyniku czego 3 osoby zginęły, a ponad 260 osób zostało poszkodowanych. Mniej więcej 4 godziny po rozesłaniu maila z nietrafionym tytułem, Adidas przyznał, że popełnił błąd i przeprosił za nieprzemyślane słowa. Chcąc poprawić swój wizerunek, w 2018 roku marka przygotowała kampanię, w której wyróżniła 30 000 uczestników Maratonu Bostońskiego. Każdy z nich otrzymał film ze swoim udziałem, jako pamiątka z wydarzenia, które były rozsyłane zamiast nieodpowiedniego maila.

Tiger i rocznica Powstania Warszawskiego

Wpadki zdarzają się również firmom na polskim rynku. 1 sierpnia 2017 roku na instagramowym profilu marki Tiger ukazało się zdjęcie, które wywołało lawinę negatywnych komentarzy. Nawiązywało ono do rocznicy Powstania Warszawskiego, wraz z podpisem: „1 sierpnia. Dzień pamięci. Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie”. Po fali hejtu zdjęcie zniknęło z platformy, a niektórzy domagali się, żeby Tiger przekazał pieniądze na organizacje pomagające Powstańcom Warszawskim. Marka opublikowała przeprosiny, jednak nie obyło się bez komentarzy Muzeum Powstania Warszawskiego, które napisało na Twitterze: „Hej tigerdrink.pl! Niedługo zaczynamy zapisy na lekcje muzealne (różne poziomy, nawet dla dzieci z podstawówki). Może wpadniecie?”.

EURO 2024 i nieprzemyślany link do strony internetowej

Euro 2024 to duże wydarzenie, które przyciągnęło wiele fanów oraz marek chcących zadbać o swoją rozpoznawalność. Wśród nich znalazła się chińska firma BYD, produkująca samochody elektryczne. Marka była jednym z głównych sponsorów wydarzenia, a jej logo było widoczne w wielu miejscach. Jednak kiedy Niemcy chcieli dowiedzieć się więcej o samochodach tej marki, wpisując w wyszukiwarkę www.byd.de, ich oczom ukazywała się zdecydowanie inna treść. Pod tym adresem znajdowała się bowiem strona niemieckiej firmy zajmującej się sprzedażą zabawek erotycznych, reklamująca się poprzez wulgarne hasło na różowym tle. Adres związany ze sponsorem EURO 2024 brzmiał natomiast www.byd.com/de. Wiele Niemców było w szoku, że jeden z głównych sponsorów nie był w stanie wykupić odpowiedniej domeny.

Aquapark FALA chce odpowiadać na potrzeby mieszkańców

Aquapark FALA znajdujący się w Łodzi umieścił na swoim facebookowym profilu informację, o dniu, w którym wstęp będą miały tylko osoby dorosłe. Reklama szybko zyskała na popularności, wywołując mieszane opinie. Komentujący podzielili się na zwolenników akcji, mówiących, że taki dzień jest odpowiedzią na potrzeby mieszkańców i nie jest niczym złym — wszak ograniczony wiekiem wstęp do kina lub klubu to nic nowego. Jednak największe kontrowersje budził sposób, w jaki oferta „FALA tylko dla dorosłych” została ogłoszona. Sam plakat wydarzenia nie został pozytywnie odebrany, a aquapark po kilku dniach zdecydował się zmienić grafikę.

Jak widać, wpadki marketingowe mogą zdarzyć się nawet największym firmom, ale kluczowe jest to, jak przedsiębiorstwa radzą sobie z kryzysami. Szybka reakcja i szczere przeprosiny mogą pomóc złagodzić skutki negatywnej opinii w sieci. Każda wpadka jest również okazją do nauki i poprawy strategii komunikacji, aby w przyszłości unikać podobnych błędów.

Katarzyna Kaczor

Źródła: